• Wpisów: 13
  • Średnio co: 181 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 13:30
  • Licznik odwiedzin: 36 911 / 2543 dni
 
basiekk
 
baśkowa: Pousuwałam wszystkie dotychczasowe wpisy, dało mi to pewne poczucie wolności. Pozostały mi kalendarzowe 3 tygodnie do rozwiązania, a ja zmieniłam się w swoich oczach nie do poznania. Kiedyś wszystko chomikowałam, bo wspomnienia, bo może kiedyś się przyda. Żyłam przytłoczona mnóstwem rzeczy, które były mi zbędne, zabierały mi przestrzeń, dusiły mnie. Teraz powoli wprowadzam pewien ład i porządek w moim życiu, pozwalam sobie być wolna. Może to jakaś część syndromu "wicia gniazdka"? Jeśli tak, to bardzo przyjemna, dająca kopa do działania!

Przy okazji budzą się we mnie ukryte wcześniej pragnienia, pasje. Odkrywam powoli siebie, to jaka jestem, co lubię, co sprawia mi frajdę. Choć to się pewnie z każdym kolejnym rokiem będzie zmieniać, będę odkrywać coś nowego, przypomnę sobie o czym innym sprzed lat. Lubię być mamusią, panią domu, kurą domową czy jak kto woli, niech tak sobie to nazwie. Nie przeszkadza mi to, że muszę trochę posprzątać, zadbać o dom, o faceta. Mimo zmęczenia sprawia mi to dużą radość, gdy widzę że coś jest zadbane i to dzięki mojej pracy.

Jestem nastolatką, niedługo zostanę matką, skończę 19 lat, jeśli plany się powiodą wyjadę za granicę by tam żyć. Mało doświadczeń za mną, bardzo dużo pracy przede mną, ale podoba mi się ten etap życia na którym jestem. Może właśnie na tym to polega? Żeby brać życie takim jakie jest, ze wszystkimi trudnościami, przeciwnościami i pozwolić mu toczyć się swoim własnym rytmem? Zmieniać to co zmienić się da i nie przejmować się tym na co wpływu się nie ma? Dbać przede wszystkim o siebie i swoje szczęście, nie raniąc przy tym uczuć innych? Zawsze powtarzałam sobie i innym "Ja nic nie muszę!", najczęściej w humorystyczny sposób. Teraz coraz częściej dodaję "...ale mogę wszystko, jeśli tylko chcę".

tumblr_nhzro4n9qm1tew30bo1_500.jpg

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego